Przeglądając stare foldery stwierdzam, że 2010 był najlepszym rokiem dla zdjęć. Dużo wolnego czasu, dobrej zabawy (jak to sucho brzmi) przy ich robieniu, chodzenia bez celu, ale z aparatem. Po całym jublu (lubię to słowo. lubię też słowa: laczki, peżocik, mufka, tarczka antyrakietkowa, dżemik) nadchodzącego czasu wskrzeszam działalność fotograficzną!
A teraz to, co wydłubane z folderu 2010.
To był dobry rok!
Polemizowałabym, czy to był dobry rok (khe), ale zdjęcia z niego było spoko :3 No i właśnie dzięki Tobie poznałam nowe słowo, w sensie 'jubel', dzięki!
OdpowiedzUsuńproszę bardzo XD
OdpowiedzUsuń