Lampanda.
Spanie w pracowni, duże ilości batmana na ścianie, zalewanie szkiców kawą i rysurysurysu zakończone, czas się zabrać za całą resztę. Pięć nowych planów.
Cieszyłam się, że znalazłam wydanie zeszytowe x-menów, okazało się, że są po włosku : c
Magnetic Fields!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz