Siedzenie w domu potęguje produktywność. Milion procent normy, a nawet milijon! Zdążyłam już policzyć wszystko, znaleźć stare pamiętniki i dziesięć razy umrzeć w trakcie ich czytania (romantyzm +2), posprzątać wszystko co było do posprzątania, także przyszedł czas na początki kinematografii :x
Taki bunt akurat na Twoim blogu?!
OdpowiedzUsuńStudia są genialne :) Fajne jest mieć same ciekawe zajęcia, zamiast jakiejś nudnej fizyki :)
A.
mało czasu mi już zostało, ale trochę zazdroszczę i tak XD
OdpowiedzUsuń